| Przepraszając więźniowie będą mogli skrócić swoje wyroki |
|
|
| niedziela, 25 lipca 2010 20:19 | |||
|
Radykalna reforma spowoduje jeszcze więcej kłótni na temat prawa i porządku w rządzie koalicji. Ken Clarke, minister sprawiedliwości, został ostro skrytykowany za twierdzenie, że liczba osób w więzieniach Wielkiej Brytanii powinna zostać zmniejszona. W zeszłym tygodniu Blunt został zmuszony przez Downing Street do wycofania planów zniesienia warsztatów o profilach komicznych oraz imprez. Powiedział, że przestępcy mogą spotkać się z ofiarami poprzez funkcjonariuszy policji. „Jestem radykalny, jeśli chodzi o sprawiedliwość naprawczą – chcę, by dotknęło to naszego systemu na każdym szczeblu,” powiedział. „To czysty rozsądek: jeśli jest to jedynie formalny system, ofiara nie chce się tak naprawdę angażować, co sprawia, że więźniowie stają się sfrustrowani brakiem zaangażowania. Odpłacając społeczeństwu tworzona zostaje ta praca, którą wykonano i która wyceniona w odpowiedni sposób, trafiłaby do ofiar jako zadośćuczynienie.” Jednak niektórzy konserwatywni członkowie parlamentu ostrzegają przed wyświadczaniem przysług osobom pracującym w ramach kary, a nie społeczeństwu. Należący do partii torysów, Douglas Carswell, powiedział: „W systemie sprawiedliwości naprawczej jest moda, która z pewnością cieszy osoby pracujące w ramach systemu karnego, i nie jestem pewien, czy to zawsze jest złe. Ale to nie zastąpi sprawiedliwości. Niektórzy ludzie mają tendencję do myślenia, że rehabilitacja powinna mieć pierwszeństwo przed karą. Nie sądzę aby większość ludzi się z tym zgodziła.” Blunt zostanie poinformowany o tym, jak rozłożyć plany organizacji takich jak Pomoc Ofiarom oraz Konsorcjum Sprawiedliwości Naprawczej, domagających się, by 75 000 ofiar rabunków, gwałtów i włamań każdego roku miało szansę spotkania, twierdząc, że zmniejszy to liczbę ponowne popełnianych przestępstw o 27%. Raport zaleca, by spotkania odbywały się przed ogłoszeniem wyroku sądowego. Lawrence Kershen, przewodniczący Konsorcjum Sprawiedliwości Naprawczej, twierdzi, że sędziowie będą mogli wziąć pod uwagę akt skruchy podczas wydania werdyktu. „Ważnym elementem, którego szukają sędziowie jest to, czy przestępca ma wyrzuty sumienia. Powodem tego jest przeświadczenie, że jeśli ktoś czuje wyrzuty sumienia pojawia się większa szansa - choć nie ma gwarancji - że nie zrobi tego ponownie.” Obie organizacje charytatywne podkreślają, że takie spotkania są stosowane w innych krajach by uchronić ludzi od powrotu do przestępstw. Krytycy twierdzą, że przestępcy mogą manipulować takim systemem przez kłamstwa, ale Kershen dodał: „Większość ofiar potrafi odróżnić prawdziwe przeprosiny od manipulacji. Przestępcy twierdzą natomiast, że stawienie czoła swoim ofiarom jest jedną z najtrudniejszych rzeczy. Nie można ukryć się za prawnika.” The Forgiveness Project, organizacja obywatelska, przyczynia się do wspierania sprawiedliwości naprawczej poprzez ułatwienie spotkań przestępcom z faktycznymi ofiarami lub „ofiarami zastępczymi”. Wśród osób, które pomogły w ramach projektu jest Mary Foley, której 15-letnia córka została brutalnie zamordowana przez nastolatka, Beatriz Martins-Paes, który później napisał do niej przeprosiny. Matka przebaczyła Martins-Paes i chce się z nim spotkać, mówiąc, że sprawiedliwość naprawcza przynosi „zamknięcie i uzdrowienie”. źródło: The Guardian, 25 lipca 2010 r.
|







![]() | Dzisiaj | 2729 |
![]() | Wczoraj | 2418 |
![]() | Ten miesiąc | 19798 |
![]() | Zeszły miesiąc | 73878 |
![]() | Ogółem | 1367513 |
Komentarze